Roszczenia kijowskiej fabryki samolotów i ich wpływ na aferę mielecką

0 No Comments

Tzw. wątek Antonowa to główna sprawa, jakiej dotyczyła afera w Mielcu. Choć wydawać by się mogło, że była to kwestia związana wyłącznie z przedstawicielami karaibskiej spółki Grand Ltd. oraz szefami WSK PZL Mielec i ZL PZL Mielec, istniała jeszcze trzecia strona. Był nią ZLNT im. Antonowa w Kijowie.

Cała afera mielecka w tym wątku związana była z samolotami Skytruck. WSK PZL Mielec wygrała przetarg, dzięki któremu miała sprzedawać te samoloty do Wenezueli. Problem z tym, że samoloty te opierały się na konstrukcji radzieckich samolotów An-28, za produkcję których odpowiadał właśnie Zakład Lotnictwa Naukowo-Technicznego z Kijowa. W efekcie ukraińska fabryka domagała się prowizji w razie sprzedaży samolotów od każdej sztuki.

By uniknąć tych roszczeń, na rozmowy negocjacyjne wysłana została delegacja składająca się z członków Grand Ltd., reprezentująca interesy WSK PZL Mielec za granicą. W razie, gdyby doszło do podpisania ugody, karaibska spółka miałaby otrzymać wynagrodzenie. Tak też się stało – Józef Gaj wraz ze swoim bratem oraz innymi przedstawicielami doprowadzili do ugody. Zgodnie z umową spółka Grand Limited otrzymała wynagrodzenie ok. 16 mln złotych.

To stanowiło podstawę oskarżenia prokuratora, który uznał, że przedstawiciele karaibskiej spółki dopuścili się przywłaszczenia mienia wysokiej wartości.

I to właśnie w ten sposób ZLNT im. Antonowa miał swój pośredni udział w wybuchu głośnej afery w Mielcu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>